Często słyszy się, że młodzi ludzie nie czytają dłuższych tekstów. Szczerze? Uważamy, że to po prostu mit albo wygodny stereotyp — jeśli coś naprawdę Cię interesuje i ma wpływ na Twoją przyszłość, to chcesz wiedzieć więcej niż tylko tyle, co zmieści się w haśle reklamowym.
Dlatego przygotowaliśmy to miejsce dla tych, którzy chcą wejść trochę głębiej. Nie tylko rzucić okiem na hasła i grafikę, ale naprawdę zrozumieć, czym jest ten kierunek, czego można się tu nauczyć i jak to może przydać się później. A nawet jeśli ostatecznie nie wybierzesz tych studiów, to i tak wyniesiesz stąd coś wartościowego — lepsze rozeznanie, trochę konkretnej wiedzy i może kilka inspiracji na przyszłość.
Nie chcemy zasypywać Cię pustymi sloganami ani opowiadać, że wszystko jest „super” tylko dlatego, że to strona rekrutacyjna. Wolimy pokazać kierunek trochę szerzej — tak, żebyś mógł zobaczyć, co się za nim kryje, czego można się tu nauczyć i jak to przekłada się na praktykę, rozwój i realne możliwości.
Zacznijmy od początku: czym właściwie jest marketing? Bo tu bardzo często pojawia się pierwszy skrót myślowy. Wiele osób myśli: marketing = reklama, posty w social mediach, może jeszcze logo i kampania. Tyle że to tylko kawałek całości.
W rzeczywistości marketing to sposób myślenia o rynku, kliencie i wartości. Chodzi w nim o to, żeby najpierw zrozumieć, czego ludzie potrzebują, czego chcą, co ich irytuje, co jest dla nich ważne, a dopiero potem zaprojektować ofertę, komunikację i działania, które mają sens. Marketing nie zaczyna się od wrzucenia reklamy do internetu. Zaczyna się dużo wcześniej — od zadania sobie pytania: dla kogo to jest, jaki problem rozwiązuje i dlaczego ktoś miałby w ogóle się tym zainteresować?
W praktyce marketing działa jak pewien cykl. Najpierw pojawia się insight, czyli trafne zrozumienie odbiorcy: jego motywacji, potrzeb, obaw, stylu życia albo sposobu podejmowania decyzji. Potem wchodzą badania — czasem formalne, czasem prostsze — które pomagają sprawdzić, czy nasze przypuszczenia mają sens. Na tej podstawie firma przechodzi do projektowania wartości: oferty, produktu, usługi, marki, doświadczenia klienta, ceny, sposobu obsługi i całej otoczki wokół tego, co daje rynkowi. Dopiero później przychodzi czas na dystrybucję i komunikację, czyli decyzje o tym, gdzie, jak i do kogo docierać. A na końcu wszystko wraca znowu do początku, bo marketing nie jest jednorazową akcją, tylko procesem ciągłego uczenia się rynku.
Po co to wszystko firmom? Najprościej: żeby nie działały po omacku. Dobry marketing pomaga firmie lepiej dopasować ofertę do ludzi, mądrzej wydawać pieniądze, budować rozpoznawalność, wzmacniać markę i zwiększać szansę, że klient nie tylko coś kupi, ale jeszcze wróci i będzie dobrze kojarzył firmę. Marketing jest więc potrzebny nie tylko do „sprzedawania”, ale też do podejmowania lepszych decyzji biznesowych, budowania relacji i rozwijania organizacji w sposób bardziej świadomy. W dobrze prowadzonej firmie marketing nie jest dodatkiem na końcu, tylko jednym z ważnych elementów tego, jak firma myśli i działa.
Warto też rozprawić się z kilkoma mitami.
Mit pierwszy: marketing to tylko reklama. Nie — reklama jest tylko jednym z narzędzi marketingu.
Mit drugi: marketing polega na wciskaniu ludziom rzeczy, których nie potrzebują. W krótkim terminie to pewnie się uda, ale długofalowo działa raczej zrozumienie klienta i sensownie zaprojektowana wartość.
Mit trzeci: marketing to głównie kreatywność i fajne pomysły. Kreatywność jest ważna, ale bez analizy, badań, strategii i zrozumienia rynku często prowadzi donikąd.
Mit czwarty: marketing robi się tylko w dużych firmach. Nieprawda — właśnie małe i średnie firmy często najbardziej potrzebują mądrego marketingu, bo nie mogą sobie pozwolić na przypadkowe działania.
Mit piąty: marketing to social media. Social media są ważne, ale są tylko fragmentem większej układanki, obok marki, badań, strategii, oferty, sprzedaży, obsługi klienta i analityki.
Dlatego na tym kierunku nie patrzymy na marketing jak na zbiór przypadkowych narzędzi, tylko jak na całość. Chodzi o to, żeby rozumieć zarówno klienta, jak i firmę, zarówno komunikację, jak i decyzje biznesowe, zarówno kreatywną stronę działań, jak i ich sens rynkowy. I właśnie z tego wynika program studiów: część przedmiotów pomaga zrozumieć ludzi i rynek, część uczy projektowania działań i komunikacji, a część pokazuje, jak to wszystko działa w praktyce.
